Jak oglądam wszystkie dzienniki , słucham radia czy czytam informacje z netu to mam nieodparte wrażenie , że "wałkuje" się jakiś temat do znudzenia. Sensacje, które są z punktu dziennikarskiego są warte powiedzenia opinii publicznej tak naprawdę błahe i nieistotne.
W tym kończącym się tygodniu na jednym z portali w dziale sportowym podano informację , że nasza pływaczka Otylia zmieniła kolor włosów a miesiąc czy dwa miesiące temu na innym portali jakiś piłkarz nie może grać w piłkę z powodu problemu narządu płciowego. Takie newsy to do magazynów plotkarskich!.
Już sobie wyobrażam , że niedługo w głównym wydaniu wiadomości , zamiast wiadomości dwie trzecie programu dziennikarze będą zajmować się plotkowaniem na temat celebrities (coś w rodzaju RTLII News).Smutne.
sobota, 26 kwietnia 2008
poniedziałek, 21 kwietnia 2008
Poniedziałkowy Podtrójny przegląd prasy- Tygodnik cz.II
Gazeta Polska: Specjaliści Ćwiąkalskiego
Jeżeli państwo przeczytali wywiad w Naszym Dzienniku z ojcem zamordowanego Krzysztofa Olewnika.Pada w nim zdanie o prokuratorach którzy mataczyli w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika dalej pracują nadal . Błędy które popełniali w roku 2004 w tej sprawie , teraz nadzorują. O całej sprawie pisze Gazeta Polska.
Jeżeli państwo przeczytali wywiad w Naszym Dzienniku z ojcem zamordowanego Krzysztofa Olewnika.Pada w nim zdanie o prokuratorach którzy mataczyli w sprawie śmierci Krzysztofa Olewnika dalej pracują nadal . Błędy które popełniali w roku 2004 w tej sprawie , teraz nadzorują. O całej sprawie pisze Gazeta Polska.
Internetowe wydanie tygodnika Głos: Tajne negocjacje MON z ITI?
Czy MON prowadzi tajne negocjacje ugodowe z ITI. O tej sprawie pisze internetowe wydanie tygodnika Głos
Wprost: Prokuratura ma taśmy Durlika
Marek Durlik, były dyrektor szpitala MSWiA, zalecał lekarzom, by wpisywali w karty chorób fikcyjne badania. Jak się dowiedział „Wprost”, Prokuratura Okręgowa w Warszawie dysponuje nagraniami dowodzącymi, że do tego dochodziło. Według prokuratorów, w ten sposób szpital wyłudzał z NFZ setki tysięcy złotych.
O sprawie pisze tygodnik Wprost w wydaniu papierowym od 21.kwietnia 2008r
Czy MON prowadzi tajne negocjacje ugodowe z ITI. O tej sprawie pisze internetowe wydanie tygodnika Głos
Wprost: Prokuratura ma taśmy Durlika
Marek Durlik, były dyrektor szpitala MSWiA, zalecał lekarzom, by wpisywali w karty chorób fikcyjne badania. Jak się dowiedział „Wprost”, Prokuratura Okręgowa w Warszawie dysponuje nagraniami dowodzącymi, że do tego dochodziło. Według prokuratorów, w ten sposób szpital wyłudzał z NFZ setki tysięcy złotych.
O sprawie pisze tygodnik Wprost w wydaniu papierowym od 21.kwietnia 2008r
Etykiety:
Gazeta Polska,
przegląd prasy,
Tygodnik Głos,
Tygodniki,
Wprost
Poniedziałkowy Podtrójny przegląd prasy cz.I
Postanowiłem , że co poniedziałek , będę robił przegląd prasy. Prasa codzienna , Tygodniki plus.......
W dzisiejszym wydaniu "ND" jest do przeczytania rozmowa z ojcem zamordowanego Krzysztofa Olewnika. Rozmawia red.Wojciech Wybranowski. Oto fragment tej rozmowy:
Wojciech Wybranowski :Nie wszczęto wobec nich żadnego postępowania dyscyplinarnego, wyjaśniającego? Nie zawieszono do czasu wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości?
Włodzimierz Olewnik: Dla mnie to jest nie do pojęcia. Nie mogę się z tym pogodzić, przecież oni nawet nie są zawieszeni! Czy to oznacza, że mają dostęp do informacji z tego śledztwa, do mataczenia, do układania sobie zeznań, do nawiązywania różnych "układów". Dla mnie to jest niezrozumiałe.
Sygnalizowałem, że tak się dzieje, ale minister sprawiedliwości czy prokurator krajowy odpowiadają: "No tak, ale to trzeba na spokojnie udowodnić". Ale jaki tu spokój, kiedy wciąż widać ewidentne niedociągnięcia. "Przecież tu powinno być co najmniej zawieszenie" - mówię. Na to słyszę: "Właśnie zawieszamy w obowiązkach". Ale zawieszeni nie są, ja tego w dalszym ciągu nie rozumiem. A jednocześnie ciągle pojawiają się różni ludzie chętni do szkalowania rodziny, jak ten detektyw Rutkowski, którego przesłuchuje się potajemnie, bez udziału pełnomocnika rodziny, choć mamy do tego prawo.
"Nasz Dziennik": Śledczy, którzy mataczyli, pracują nadal
W dzisiejszym wydaniu "ND" jest do przeczytania rozmowa z ojcem zamordowanego Krzysztofa Olewnika. Rozmawia red.Wojciech Wybranowski. Oto fragment tej rozmowy:
Wojciech Wybranowski :Nie wszczęto wobec nich żadnego postępowania dyscyplinarnego, wyjaśniającego? Nie zawieszono do czasu wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości?
Włodzimierz Olewnik: Dla mnie to jest nie do pojęcia. Nie mogę się z tym pogodzić, przecież oni nawet nie są zawieszeni! Czy to oznacza, że mają dostęp do informacji z tego śledztwa, do mataczenia, do układania sobie zeznań, do nawiązywania różnych "układów". Dla mnie to jest niezrozumiałe.
Sygnalizowałem, że tak się dzieje, ale minister sprawiedliwości czy prokurator krajowy odpowiadają: "No tak, ale to trzeba na spokojnie udowodnić". Ale jaki tu spokój, kiedy wciąż widać ewidentne niedociągnięcia. "Przecież tu powinno być co najmniej zawieszenie" - mówię. Na to słyszę: "Właśnie zawieszamy w obowiązkach". Ale zawieszeni nie są, ja tego w dalszym ciągu nie rozumiem. A jednocześnie ciągle pojawiają się różni ludzie chętni do szkalowania rodziny, jak ten detektyw Rutkowski, którego przesłuchuje się potajemnie, bez udziału pełnomocnika rodziny, choć mamy do tego prawo.
Więcej w Naszym Dzienniku
Nasz Dziennik: "Polacy "drugiej kategorii"

Nasz Dziennik: "Polacy "drugiej kategorii"
Repatrianci, którzy zamieszkali w Polsce, mają problem ze znalezieniem stałej pracy zapewniającej im godziwą emeryturę. - Potomkowie osób, które zostały deportowane przez ZSRS w czasie II wojny światowej z Kresów Wschodnich, nie mogą niestety liczyć na długofalową pomoc i zainteresowanie ze strony państwa. Rząd Donalda Tuska nie podjął inicjatywy nowelizacji ustawy o repatriacji rozpoczętej przez poprzednią ekipę. Departament Obywatelstwa i Repatriacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformował nas, że w tym roku nie przewiduje się żadnych zmian legislacyjnych w ustawie o repatriacji.
Więcej w Naszym Dzienniku
Rzeczpospolita: "Pat w polityce zagranicznej"
W artykule red. Doroty Kołakowskiej, Wojciech Lorenza czytamy, o tym ,że jest spór między MSZ a Prezydentem Lechem Kaczyńskim. Według rozmówców "Rz" taka sytuacja "zagraża interesom kraju".
Od wielu tygodni w polskich placówkach brakuje 18 ambasadorów, a latem wakatów może być jeszcze więcej. Radosław Sikorski zwleka z wysłaniem na placówki ambasadorów wytypowanych przez Annę Fotygę i powołanych już przez prezydenta. Natomiast na biurku Lecha Kaczyńskiego leżą wnioski o nominowanie ambasadorów wytypowanych przez Sikorskiego.
Od wielu tygodni w polskich placówkach brakuje 18 ambasadorów, a latem wakatów może być jeszcze więcej. Radosław Sikorski zwleka z wysłaniem na placówki ambasadorów wytypowanych przez Annę Fotygę i powołanych już przez prezydenta. Natomiast na biurku Lecha Kaczyńskiego leżą wnioski o nominowanie ambasadorów wytypowanych przez Sikorskiego.
Pat trwa. Szef MSZ nie czeka już więc na opinię prezydenta i występuje do krajów przyjmujących o zgody na przyjazd ambasadorów – dowiedziała się „Rz”. Tak było w przypadku kandydatów na placówki w Albanii, Austrii i Słowacji. I choć kraje te wyraziły już zgodę, Lech Kaczyński może nie podpisać nominacji.
Więcej w Rzeczpospolitej
Dziennik:"Pęczak dostał od Dochnala rzęcha"
Dziennik:"Pęczak dostał od Dochnala rzęcha"
Dziennik zastanawia się co się stało ze sławnym mercedesem"full wypas" lobbysty M.Dochnala.
Etykiety:
Dziennik,
media,
Nasz Dziennik,
prasa codzienna,
przegląd prasy,
Rzeczpospolita
piątek, 18 kwietnia 2008
Gazeta Polska i portal Niezalezna.pl ujawniają: Tekst za 7 tysięcy złotych
Dziennikarz "Gazety Polskiej" dotarł do artykułu zamówionego przez prezydenta Olsztyna Czesława Małkowskiego. Wydawcy otrzymali z kasy miasta 7 tysięcy złotych. Ten tekst ukazał się w "Posłańcu Warmińskim". "Posłaniec Warmiński jest popularnym katolickim dwutygodnikiem. Gazeta przypomina ze prezydent Olszyna był urzędnikiem komunistycznym których w latach 80. cenzurował ten tygodnik.
Wycinał tekst m.in.fragmenty dzieł papieża i XIII-wiecznego filozofa.
Oto kilka fragmentów artykułu:
„Państwo Jadwiga i Czesław Jerzy Małkowski to najbardziej znana para Olsztyna. Spotkałam ich przypadkowo wieczorem przy samochodzie u progu ratusza, gdy Ona wracala od wnusia, a On z kolejnej wigilii, bo takich przed tą prawdziwą wigilią ma w różnych środowiskach co roku około 30 i zapewnia, że każda z nich to przeżycie. Największe chyba jednak - jak wyznał - są wigilijne spotkania z bezdomnymi. Poprosiłam zatem o rozmowę.”
„Dom rodzinny Czesława Jerzego Małkowskiego był w Pasymiu. Dom to był otwarty i wesoły. Rodzeństwa sześcioro. Mnóstwo przyjaciół.
– W święta choinka do sufitu – wspomina prezydent Małkowski. – Ojciec ją przynosił, to był cały rytuał, tak samo jak oprawianie ryb i klejenie pierogów. Wszystkim dyrygowała mama. No i mama bardzo pilnowała postu w dzień wigilijny, a tu człowiekowi aż ślinka leciała do smakowitości, które zapowiadały różne zapachy. Ojciec cudnie grał na wszystkim, co mu w ręce wpadło. Śpiew przy tym graniu sam z ust płynął i dom zamieniał się w salę koncertową. (...) Pamiętam, że pewnego razu mama powiedziała, że tym razem Mikołaj nie przyjdzie, bo zabrakło mu pieniędzy na prezenty dla nas. Zrobiło się nam bardzo przykro, a najstarszy brat aż się rozpłakał. Że taki był posłuszny i nie ma nagrody! Rano wstajemy, a tu u stóp choinki stos prezentów dla każdego. Pamiętam też święta, na które zaprosiliśmy kolegę z domu dziecka. Był tak szczęśliwy, że nie chciał nas opuścić.”
Autorka wigilijnego artykułu dziś pracuje w warmińsko-mazurskim Urzędzie Marszałkowskim.
Wieciej na ten temat na portalu niezalezna.pl :
http://www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/939
Wycinał tekst m.in.fragmenty dzieł papieża i XIII-wiecznego filozofa.
Oto kilka fragmentów artykułu:
„Państwo Jadwiga i Czesław Jerzy Małkowski to najbardziej znana para Olsztyna. Spotkałam ich przypadkowo wieczorem przy samochodzie u progu ratusza, gdy Ona wracala od wnusia, a On z kolejnej wigilii, bo takich przed tą prawdziwą wigilią ma w różnych środowiskach co roku około 30 i zapewnia, że każda z nich to przeżycie. Największe chyba jednak - jak wyznał - są wigilijne spotkania z bezdomnymi. Poprosiłam zatem o rozmowę.”
„Dom rodzinny Czesława Jerzego Małkowskiego był w Pasymiu. Dom to był otwarty i wesoły. Rodzeństwa sześcioro. Mnóstwo przyjaciół.
– W święta choinka do sufitu – wspomina prezydent Małkowski. – Ojciec ją przynosił, to był cały rytuał, tak samo jak oprawianie ryb i klejenie pierogów. Wszystkim dyrygowała mama. No i mama bardzo pilnowała postu w dzień wigilijny, a tu człowiekowi aż ślinka leciała do smakowitości, które zapowiadały różne zapachy. Ojciec cudnie grał na wszystkim, co mu w ręce wpadło. Śpiew przy tym graniu sam z ust płynął i dom zamieniał się w salę koncertową. (...) Pamiętam, że pewnego razu mama powiedziała, że tym razem Mikołaj nie przyjdzie, bo zabrakło mu pieniędzy na prezenty dla nas. Zrobiło się nam bardzo przykro, a najstarszy brat aż się rozpłakał. Że taki był posłuszny i nie ma nagrody! Rano wstajemy, a tu u stóp choinki stos prezentów dla każdego. Pamiętam też święta, na które zaprosiliśmy kolegę z domu dziecka. Był tak szczęśliwy, że nie chciał nas opuścić.”
Autorka wigilijnego artykułu dziś pracuje w warmińsko-mazurskim Urzędzie Marszałkowskim.
Wieciej na ten temat na portalu niezalezna.pl :
http://www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/939
Etykiety:
Gazeta Polska,
Portal Niezalzna.pl,
Prasa
czwartek, 17 kwietnia 2008
Wiadomość z ostatnej chwili : Abp Głódź metropolitą gdańskim
Biskup warszawsko-praski abp Sławoj Leszek Głódź został mianowany przez papieża Benedykta XVI arcybiskupem metropolitą gdańskim. Decyzję Ojca Świętego ogłosił w czwartek w południe nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Ingres biskupi odbędzie się 24.kwietnia w Gdańsku
Zrodło: PAP , godz: 12.07
Zrodło: PAP , godz: 12.07
Etykiety:
Abp Głódż,
były biskup olowy WP,
Radio Maryja
środa, 16 kwietnia 2008
1 rocznica przyznania nam Euro2012
Minął rok od przyznania nam przez UEFA Euro 2012 . Do tego czasu mamy projekty nowoczesnych stadionów. Według mediów , coś się rusza ,ale raczej mrawo. Z infrastrukturą kolejową , transportową jest tak samo. Czy zdarzymy do roku 2012?. Wątpię.
Etykiety:
Euro2012,
piłka nożna
TVN 24 i jego kontakt.
Jezeli masz coś sensacyjnego , jesteś na miejscu zdarzenia wyślij go do TVN24. Ale czy to prawda z tymi materiałami wideo zrobionymi przez widzów. Mam wątpliwości. I to duże wątpliwości. Gdy zawalił się Centrum Handlowy w Białymstoku, to spikerka cały czas wmawiała widzom , że dostała z miejsca wypadku materiał zrobiony też widza tvn24. A na materiale jak byk , było napisane : KWP w Białymstoku. Chwilę okazało się ze te zdjęcia zrobił rzecznik policji z Białegostoku.Czyli było to oszustwo.
Ciekaw jestem czy ten materiał o płonącym stacji paliw był zrobiony przez widza czy to nie przypadkiem przez jakiegoś dziennikarza?.
Bo na przykład w TVP INFO przynajmniej powiedzieli ,że zdjęcia pochodzą od dziennikarzy będących na miejscu zdarzenia.
Takie wysyłanie mat.wideo zapoczątkowała brytyjska ITV .
A TVN24 wykorzystała ten pomysł.Czy z pożytkiem dla widzów?.
Ten tekst ukaże również na moim drugim blogu : http://komentatormedialny.wordpress.com/
Ciekaw jestem czy ten materiał o płonącym stacji paliw był zrobiony przez widza czy to nie przypadkiem przez jakiegoś dziennikarza?.
Bo na przykład w TVP INFO przynajmniej powiedzieli ,że zdjęcia pochodzą od dziennikarzy będących na miejscu zdarzenia.
Takie wysyłanie mat.wideo zapoczątkowała brytyjska ITV .
A TVN24 wykorzystała ten pomysł.Czy z pożytkiem dla widzów?.
Ten tekst ukaże również na moim drugim blogu : http://komentatormedialny.wordpress.com/
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

