Fani Eurowizji są oburzeni że TVP nie wyemituje drugi półfinał , gdzie nie będzie śpiewać nasza reprezentantka . Taka tragedia.
Ja wcale nie jestem oburzony i na pewno nie będę płakał z tego powodu. Co bardziej ten konkurs przypomina mi raczej styl "parady miłości" niż festiwal piosenki. W zeszłym roku transseksualiści tańczący i śpiewający jeden refren z serduszkiem , metalowcy , clubbinowcy. itp. Istna komedia(nic dziwnego ze nakręcono komedię która obśmiewa fenomen Eurowizji). Czy w tym roku będzie podobnie zobaczymy. Z góry wiadomo , że będzie królowała tandeta.
Dobrze byłoby gdyby tylko wyemitować finał eurowizji.Pośmiać się. A pozostałe dni trwającego festiwalu poświęcić na sport lub ciekawy dokument. To dopiero jest misja. Tandetę mamy wystarczająco w mediach np. w postaci "Gwiazd tanczących na lodzie".
wtorek, 15 kwietnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz